Chyba robię się dorosły

data wpisu: 31 Maj, 2010 autor: Przedszkolak Franciszek

Brzydka Pogoda

Jak pytam Babcie co to znaczy być dorosłym, to słyszę: “To znaczy narzekać”. No ja tam nie lubię narzekać, ale czy Wy widzicie tą pogodę za oknem?!  W ogóle nie da się w nic bawić! Żadnych gier i zabaw z Tatą, z kimkolwiek! Ciągle tylko pada, grzmi, wieje, jest zimno. W takich chwilach na odsiecz przychodzi CzuCzu – można z nim Zgadywać, albo Rysować. Jednak takie gry i zabawy najlepiej wynosić na zewnątrz! Bo CzuCzu jest mobilny, da się go (prawie) wszędzie zabrać! A teraz to nawet chwili się nie da spędzić na zewnątrz! Babciu! – Chyba robię się dorosły!

Co to jest Wigilia?

data wpisu: 22 Grudzień, 2009 autor: Przedszkolak Franciszek

Ponoć był taki filozof, który mówił, że jest tak mądry, iż już nic nie wie. To ja chyba się staje bardzo mądry. Dziś myśląc o nadchodzącej Wigilii stwierdziłem, że ja nic o niej nie wiem! Babcia co rok mi mówi: teraz Wigilie są inne niż te co kiedyś! Ja mam już taki charakter: lubię wszytko wiedzieć. Tata mówi, że mam to po Mamie. Tak czy inaczej zapytałem Babcie o to jak kiedyś wyglądały Wigilie. Opowiedziała mi niesamowite rzeczy -  zupełnie inne niż te znane mi z przedszkola! Na przykład kiedyś w Wigilię nie wolno było szyć, tkać, ani kłócić się i sobie złorzeczyć, bo przyjdą złe duchy i przez cały rok będę miał problemy. Takich duchów chyba nie ma, bo ja się zawsze kłócę z Ewą. A ona mi złorzeczy i mówi, że jestem głupi. Ponadto Babcia opowiedziała, że pamięta jeszcze czasy gdy na wsi opłatkiem dzielono się z zwierzętami, aby zabezpieczyć inwentarz przez złymi urokami! To mi się spodobało najbardziej! Rumcajs do nogi!