Snow, snow, snow, swnoooo…

data wpisu: 16 Luty, 2010 autor: Przedszkolak Franciszek

Dziś w nocy, jak zasypiałem, myślałem sobie o śniegu. Jak uczę się angielskiego z Zosią i Kevinem, to często lubię coś zanotować w specjalnym zeszyciku, który chowam pod łóżko, aby Ewa nie wywąchała. No i jak tak sobie myślałem o zimie, która coś trwa za długo, sięgnąłem po swój zeszycik  ze słówkami w języku angielskim. Śnieg to jest: snow.  Chodź nie wiem czemu tak, a raczej skąd w ogóle oni wiedzą co to śnieg? Zapytałem Ewę. Powiedziała mi, że w Angli nie ma śniegu i jestem głupi. Zapytałem ją więc skąd ona wie, że jestem głupi, bo sama przecież jest głupsza. No i zaczęliśmy się kłócić. Przyszedł Tata no i powiedział, że …zachowujemy się jak głupki. Wszystko przez ten śnieg!

Kevin nie je bo mu Polacy zjedli!

data wpisu: 21 Styczeń, 2010 autor: Przedszkolak Franciszek

W przedszkolu jemy posiłki wszyscy razem. Siadamy do stołu i talerze już pełne. Lubie jeść! Mama mówi, że jak tak dalej pójdzie będę jak kuzyn Wojtek. Jeszcze o nim nie pisałem, ale ostatnio jak przyszedł do mnie abyśmy razem przeszli parę lekcji z zosiaikevin.pl to złamał mi krzesło. W ogóle jak stałem za nim, to nie wiedziałem monitora! Wojtek wszytko zasłonił. Mózg jednak ma równie duży, bo zwrócił mi uwagę, że Kevin jest strasznie szczupły i że on nie je w ogóle, bo w Anglii jest kryzys i Polacy wszytko zjedli. Wielki kryzys!