data wpisu: 1 Luty, 2010 autor: Przedszkolak Franciszek

Psy są super. Mówią, są mądre, mają instynkt, potrafią się cieszyć i są zawsze szczere! Tak jak na przykład pies Maks – mówi, nie szczeka, jest chyba mądrzejszy od samej Zosi… Nie wiem czy też od Kevina? Bo w sumie on mówi pięknie po angielsku i dzięki niemu wiem jak się mówi dobrze. Może powinienem też pomyśleć nad zabraniem psa ze schroniska?! Tam jest masa psiaków czekających na swoich właścicieli. Tyle, że ja mam już swojego Rumcajsa… On co prawda nie występuje w żadnym programie jak Zosiaikevin.pl, mówi też trochę mniej niż Maks, ale może gdyby właśnie miał towarzystwo…
data wpisu: 21 Styczeń, 2010 autor: Przedszkolak Franciszek
W przedszkolu jemy posiłki wszyscy razem. Siadamy do stołu i talerze już pełne. Lubie jeść! Mama mówi, że jak tak dalej pójdzie będę jak kuzyn Wojtek. Jeszcze o nim nie pisałem, ale ostatnio jak przyszedł do mnie abyśmy razem przeszli parę lekcji z zosiaikevin.pl to złamał mi krzesło. W ogóle jak stałem za nim, to nie wiedziałem monitora! Wojtek wszytko zasłonił. Mózg jednak ma równie duży, bo zwrócił mi uwagę, że Kevin jest strasznie szczupły i że on nie je w ogóle, bo w Anglii jest kryzys i Polacy wszytko zjedli. Wielki kryzys!
data wpisu: 7 Styczeń, 2010 autor: Przedszkolak Franciszek

Dziś ucząc się angielskiego z zosiikevin.pl przekładałem pudełko ze stolika, potem nad, obok, koło… Tak sobie myślę, że Zosia jest p r a w i e w moim wieku i ona tak swobodnie po tym Londynie sobie chodzi i ma coraz to nowe przygody! Może ja też dam rady?! I już coś mówię! Kevin ciągle mówi mi “bravo”, albo “exellent”. Już prawie mówię, więc może powinienem tam pojechać i odwiedzić Zosię!
data wpisu: 26 Listopad, 2009 autor: Przedszkolak Franciszek
Dziś w nocy, jak zasypiałem, myślałem sobie o śniegu. Jak uczę się angielskiego z Zosią i Kevinem, to często lubie coś zanotować w specjalnym zeszyciku, który chowam pod łóżko, aby Ewa nie wywąchała. No i jak tak sobie myślałem o zimie, której wciąż nie ma, sięgnąłem po swój zeszycik ze słówkami w języku angielskim. Śnieg to jest: snow. Chodź nie wiem czemu tak, a raczej skąd w ogóle oni wiedzą co to śnieg? Zapytałem Ewę. Powiedziała mi, że w Angli nie ma śniegu i jestem głupi. Zapytałem ją więc skąd ona wie, że jestem głupi, bo sama przecież jest głupsza. No i zaczeliśmy się kłócić. Przyszedł Tata no i powiedział, że …zachowujemy się jak głupki. Wszystko przez ten śnieg!